Home Moje konto  Kontakt  |
image
Zaloguj  | Zarejestruj 
image
 
   

W dniach 29 do 31 stycznia 2010 odbył się weekend szkoleniowy dla osób zainteresowanych i pragnących się angażować w programie Fundamenty Wiary.

Naszym celem było szukanie odpowiedzi na pytania:
- Jaka jest dzisiejsza rzeczywistość kościelna w Polsce, jakie jest nasze społeczeństwo i jakie metody ewangelizacji stosować.
- Postmodernizm i nasza młodzież – jak przygotować fundamenty do ogłoszenia im ewangelii.
- Pytanie rodziców: My tak się staramy, jesteśmy blisko Boga, czytamy Biblię, a nasze dzieci nie chcą iść za nami, co zrobić? Czyli jak skutecznie przekazywać wiarę?
- Pytanie rodziców: Widzę, co się dzieje z moimi starszymi dziećmi, jak przygotować młodsze, żeby one nie utraciły wiary?
- Jak wbudować program Fundamenty Wiary w program duszpasterski parafii?

 


co inni o nas napisali

22 września 2008, Dziennik Times, w dodatku Męska Rzecz, napisali o naszej letniej inicjatywie:

kliknij, żeby przeczytać


Spotkania w ramach programu

 PELPLIN

VIII Peplińskie spotkania duszpasterskie
Pelplin 8 listopada 2008
Aula Wyższego Seminarium Duchownego

JAK PRZEKAZYWAĆ WIARĘ W RODZINIE?

Zapraszamy chętnych, spotkanie otwarte.
Mówcy: Magda i Wiesław Grabowscy, ks. Sławomir Ałaszewski (KUL) i Ania i Piotr Werwińscy
Więcej informacji na stronie seminarium - kliknij tutaj.
 

WIELKOPOLSKA

Spotkanie dla rodziców: "Jak uchronić nasze dzieci i przekazać im nasze wartości"

Parafia w Puszczykowie spokanie odbyło się 11 października, 
teraz trwają spotkania rodziców w małych grupach, więcej informacji na stronie parafii:

www.ParafiaPuszczykowo.org.pl

Spotkania dla rodziców w małych grupach:

Parafia pw. Świętego Krzyża, ul. Częstochowska 16, Poznań Górczyn
www.SwietyKrzyz.org.pl
To jest plan spotkań na cały rok, spotkania także dla chętnych spoza parafii, w salce "na górze":
8 paźdz. 2008 godz 19.45
12 paźdz 2008 godz 19.45
10 grudnia 2008 godz 19.45
14 stycznia 2009 godz 19.45
11 lutego 2009 godz 19.45
11 marca 2009 godz 19.45
22 kwietnia 2009 godz 19.45
22 maja 2009 godz 19.45
17 czerwca 2009 grill, zakończenie i świętowanie


Fundamenty Wiary w wielkopolskich parafiach

Pod koniec września na zaproszenie kilku parafii z Wielkopolski pomagaliśmy zaszczepiać program Fundamenty Wiary. Uczestniczyliśmy w spotkaniach z młodzieżą i ich rodzicami.

Robert Kościuszko przeprowadził pogadanki z ok. 500 nastolatkami. Zachęcał do atrakcyjnego życia w czystości i doświadczenia porywającej miłości w przyszłym małżeństwie. „Nie odsłaniajcie swego piękna przed byle kim. Zróbcie to tylko dla chłopaka, który będzie miał odwagę kochać was przez całe życie, na dobre i na złe. Panowie, jak być aż tak odważnym? Czy wiecie skąd czerpać tę siłę?”– mówił Robert.

Antoni Tompolski motywował ok. 500 rodziców do odbudowywania więzi z dziećmi. W bardzo praktyczny sposób ukazywał zasady spajające na nowo rodziców i ich nastoletnie pociechy. Niezwykle istotnym było wezwanie do poświęcenia czasu dzieciom. Rodzice nastolatków są zwykle u szczytu swej życiowej kariery, która bardzo ich absorbuje. Dlatego też wygospodarowanie czasu na bycie z dziećmi jest niełatwą, ale ogromnie ważną sprawą. Bardzo pokrzepiające były osobiste przykłady Antoniego.


Cieszymy się, że nasza współpraca z tymi parafiami będzie kontynuowana, ponieważ księża przeprowadzają następne spotkania rozwijające program Fundamenty Wiary. Wierzymy, że w niektórych rodzinach rodzice i dzieci już zaczęli zbliżać się do siebie. Znowu zaczynają się rozumieć.

Drodzy Przyjaciele, jeśli uważacie, że moglibyśmy pomagać rodzicom i młodzieży także w waszej parafii to jesteśmy do usług. Opowiedzcie o tym waszemu księdzu.

W imieniu Zespołu Fundamentów Wiary
Robert Kościuszko


opinie ze spływu ojca z synem

Organizacja, wyżywienie, miejsca noclegowe....(ojcowie)

Bardzo dobre, rozważne podejście do problemów. Bardzo wysoki poziom bezpieczeństwa.
Prowadzący spływ Przemek i Andrzej są dobrze przygotowani.

Świetna organizacja. Szkoda, że zbyt duża grupa, byłoby lepiej gdyby turnusy nie były łączone.
Dobry temat, świetny wykład, otwarte dyskusje.

Brak nudy. Bardzo dobry dobór tematów dyskusyjnych i prowadzenie.

Dzięki rozważaniom można było rozmawiać o konkretach.

Rozważania na pewno pomogły zrozumieć jak ważny jest Chrystus w rodzinie.

Znakomicie przygotowana impreza. Organizatorzy przygotowani na każdą aurę.
To, co można zrobić samemu smakuje znakomicie, ale i tak żona robi to lepiej.

Ani chwili się nie nudziłem!
spłwy

Organizacja, wyżywienie, miejsca noclegowe...(synowie)

Były odchody krowy!

Niektóre miejsca noclegowe były niczym pole ryżowe

Nienawidzę klopsów i gołąbków!

Jedzenie lepsze jak u mamy!

Nie lubię jadła z puszki. Miejsca noclegowe ucywilizować

Brak nudy. Za mało ziemniaków

Jedzenie za mało przyprawione!

Co tak ci się podobało, że koniecznie zachowałbyś na przyszły spływ? (ojcowie)

Rozważania dla ojców, rozmowy ojców z dziećmi.

Podobały mi się rozważania oraz to, że dla dzieci były zorganizowane atrakcje: zabawy, konkursy.

Bardzo podobała mi się organizacja, system wachtowy i rozważania.

Sama formuła spływu ojca z synem.

Rozważania biblijne w grupie ojców.

Rozmowy i dzielenie się doświadczeniem w wychowywaniu synów. Wspólne przygotowywanie posiłków i wieczorne ogniska.

Kontakt z naturą, rozmowy – rozważania, możliwość przeżycia z synem trudnych sytuacji dające szanse na odkrycie jego talentów.

Generalnie formuły nie zmieniałbym nawet w szczegółach.

Podoba mi się atmosfera i zachowanie prowadzących.

Co tak ci się podobało, że koniecznie zachowałbyś na przyszły spływ? (synowie)

Bitwa na szyszki sosnowe.

Czy udział w imprezie przyczynił się do umocnienia Twojej więzi z synem?

Bardzo. Widzę zaufanie w oczach syna i ogromną miłość. Wspaniała przygoda dla facetów.
Sadzę, że tak. Wykłady Josha pomogły mi lepiej zrozumieć synka.

Tak. Uświadomiłem sobie jak mało spędzam z nim czasu i trudno to uzasadnić. Pomimo, że syn więcej biegał z rówieśnikami nią przebywał ze mną, to jednak te chwile były szczególne.

Tak, byłem cały czas z nim i dla niego. Mogłem poznać jego problemy i umiejętności.

Niepowtarzalny czas, który mogłem poświęcić tylko synowi.

Tak. Jesteśmy bardzo blisko siebie i mamy więcej wspólnych zainteresowań.

Tak. Wydaje mi się, że dałem mu odczuć, że jest dla mnie ważny.

Sądzę, że tak, choć z synem w wieku 11 lat trudna nawiązać szczególny kontakt, skoro wcześniej to zaniedbywałem, a teraz on staje się już niezależny.

Staliśmy się przyjaciółmi! Mogłem na niego liczyć. Uświadomił mi, że jest najlepszy.

Tak, przez to, że byliśmy razem cały ten czas.

Wyjaśniliśmy sobie wiele kwestii i poznaliśmy się lepiej.

Na pewno, ale jeszcze bardziej dał mi do myślenia i angażowania się bardziej na przyszłość w próby lepszego zrozumienia moich dzieci.

Myślę, że tak, jeśli będę pamiętał o budowaniu relacji z moim synem. Sam udział był dla mnie jak i dla niego wspaniałą zabawą, ale ważne jest, aby wnioski z dyskusji zastosować w życiu codziennym.

Zaprzyjaźniliśmy się i bardziej się rozumiemy.

Tak. Wspólne pokonywanie przeszkód. Wspólne przygody. Czas wieczorem razem. Przemyślenia wniosków z rozważań i rozmów. Poznałem jego sposób reagowania na pewne sytuacje, bo mój syn jest dość zamkniętym chłopakiem w wyrażaniu pozytywnych emocji i opinii. Mogliśmy wreszcie spędzić trochę czasu na tym, co on lubi.

Tak. Zacząłem bardziej doceniać mojego syna.

Zdecydowanie tak. Wspólnie znoszone trudy ( w tym wspólne moknięcie) bardzo jednoczą.

Tak. Zbliżyliśmy się do siebie i nauczyliśmy zapominać o swoich błędach.

Uświadomił mi wartość spędzania wspólnie czasu z synem.

Tak. Bezcenny czas spędzony tylko i wyłącznie z tym konkretnym synem.

Tak. Więcej zaczęliśmy rozmawiać ze sobą.

Tak. Poznałem bliżej syna, jego zachowanie z różnych sytuacjach, szczególnie w tych trudnych, gdy trzeba płynąć w deszczu i pokonywać różne przeszkody.

Czy udział w imprezie przyczynił się do umocnienia Twojej więzi z ojcem?

Bardzo, bo w ogóle się z tatą nie kłócimy i miło spędzamy czas.

Tak, bo tata rzadko się ze mną bawi, a tu było dużo takich sytuacji.

Raczej nie, bo i tak żyjemy w ścisłej więzi, choć nigdy nie przeżyłem z ojcem całego tygodnia.

Tak, bo byliśmy razem, rozmawialiśmy i tata czytał mi książkę.

Jak się jest razem to się poznaje dobre strony taty.

Wyjaśniliśmy sobie dużo spraw.

Stałem się grzeczniejszy, bo tata wziął mnie na spływ.

Tak. Zacząłem bardziej doceniać ojca.

Tak, wspólne pływanie kajakiem oraz różne inne zajęcia, na których jest się razem z tatą są wspaniałe!

Tak, więcej możemy rozmawiać.

Przyczynił. Tata w ciągu roku dużo pracuje, a tutaj było wiele okazji żeby porozmawiać, poczytać i pobyć razem.

Staliśmy się zgrani.

Czy popłyniesz z nami jeszcze raz? (ojcowie)

Najchętniej popłynąłbym na spływ rodzinny, jednak obawiałem się, że warunki na noclegach będą nie do zaakceptowania przez moje kobiety.

Tak, po pierwsze mam innych synów, po drugie ten, z którym byłem już mi nie odpuści następnego spływu.

Z pewnością, wspaniała, nieznana mi dotąd forma wypoczynku i integracji z dzieckiem.

Tak, bo mam następnych synów, którzy już na to czekają.

Tak. Chciałbym zabrać któreś z pozostałych dzieci i powtórzyć to też z moim synem.

Tak i będę zachęcał znajomych.

Tak chciałbym teraz spróbować z córką.

Myślę, że tak. Mam innych synów, z którymi chciałbym przeżyć podobną przygodę.

Czy popłyniesz z nami jeszcze raz? (synowie)

Tak po raz piąty, bo jest super!

Tak, ale to nie ja decyduję!

Tak, bo tutaj się nie nudziłem.



Skąd dowiedziałeś się o imprezie?

Od proboszcza


dziękujemy za zaufanie!

oraz naszym partnerom: Przystań, Służba Rodzinie.

Tam Byliśmy: Milcza 24 lutego 2007 Spotkanie dla rodziców

Czy twoje dzieci potrafią oprzeć się negatywnej presji współczesnej kultury?
 
Co budzi twój niepokój jako rodzica, duszpasterza czy nauczyciela? Czyż nie to, że nasze dzieci popadną w złe towarzystwo, w nałogi, lub dokonają niewłaściwych wyborów, co w konsekwencji przyniesie im cierpienie? To zagrożenie jest realne. Wszyscy je wyczuwamy.
 
W ubiegłą sobotę Milcza była miejscem niecodziennego wydarzenia.
Stała się pierwszą w Polsce wsią, w której odbył się cykl spotkań w ramach programu „Fundamenty Wiary” (www.fundamentywiary.pl). Podobne spotkania odbywały się wcześniej w dużych miastach takich jak Warszawa, Gliwice czy Katowice (i gromadziły po kilka tysięcy dorosłych i młodzieży). Jedno z nich opisane było w tygodniku „Niedziela” z 31.12 2006.
Pierwszy raz takie spotkanie odbyło się w małym, wiejskim środowisku.
 
„Sami jako rodzice dwójki dzieci (7 letniej Kasi i 2 letniego Jasia) bardzo dobrze rozumiemy problem. Dlatego z wielką uwagą wsłuchiwaliśmy się w treści przedstawionego nauczania. Dowiedzieliśmy się jak i dlaczego powinniśmy inwestować w przyszłość naszych dzieci. Wierzymy, że nauka, którą otrzymaliśmy pomoże nam w pełniejszym okazywaniu miłości i akceptacji naszym dzieciom oraz pozwoli nam uniknąć błędów w czasie, gdy będą wchodzić w wiek dojrzewania.”
 
Odbyły się trzy spotkania dla różnych grup wiekowych. Pierwsze poranne spotkanie skierowane było do służby liturgicznej parafii Milcza. Spotkanie odpowiadało na pytanie: Co jest źródłem prawdziwego szczęścia?
Po południu odbyły się w Szkole w Milczy warsztaty dla rodziców. Odbyły się one pod hasłem „Zrozumieć Dziecko”. Warsztaty prowadziło małżeństwo Agnieszka i Antoni Tompolscy – znani z posługi wśród rodzin w ramach Służby Rodzinie (www.sluzbarodzinie.pl). Spotkanie odpowiadało na pytanie: Jak zbudować lub odbudować i utrzymać dobrą relację z dzieckiem oraz jak być dla niego autorytetem tak, by przyjęło wiarę i wartości rodziców.
Wieczorem odbyło się spotkanie dla młodzieży. Spotkanie oparte było na odczytaniu właściwego przesłania filmu „Opowieści z Narni”. Rozważanie prowadzone przez pana Piotra Werwińskiego zachęcało uczestników do powierzenia życia Jezusowi oraz odpowiadało na pytanie: Jak trwać i wzrastać w wierze.
W sumie spotkanie zgromadziło ponad 200 osób, co stanowi sporą grupę jak na tak małą miejscowość. Uczestnikom zaproponowano formę kontynuowania spotkań.
 
To wydarzenie pokazuje ze mieszkańcy wiosek czy małych miasteczek nie są skazani na przegraną, mogą sami decydować o tym, jakimi będą rodzicami i doskonalić się w tej dziedzinie. Gorąco zachęcamy także mieszkańców innych mniejszych ośrodków do organizowania podobnych spotkań
 
 
 
 

Po spotkaniu z Josh'em

Bardzo dziekujemy za waszą obecność w Katowickim spodku (wiemy, że było was tam wielu). Pierwszego dnia na spotkaniu z Joshem dla rodziców i wychowawców było 2500 osób a drugiego na spotkanku z młodzieżą było 6000. Oba spotkania były bardzo wartościowe i z moich rozmów z uczestnikami wynika, że podobały się tym co tam byli. Tu możecie obejrzeć kilka zdjęć (wykonanych przez ks. M. Czyż).
 






Prawdopodobnie nieprędko uda nam się zaprosić Josha McDowella ponownie do Polski, ale jak widzieliście przygotowujemy wysokiej klasy polskich mówców do programu Fundamenty Wiary
(ci z was, którzy byli na spotkaniu 12 grudnia z pewnością pamiętają Antoniego i Agnieszkę Tompolskich).
Gdybyście chcieli żeby i u was (na terenie całej Polski) zorganizować podobne spotkania dla młodzieży czy dla rodziców prosimy o kontakt (nie muszą to już być tak liczne zgromadzenia jak w Spodku).

Piotr Werwiński

 

Josh McDowell w Katowickim Spodku

Josh McDowell przyjechał do Polski w grudniu 2006 w ramach kampanii „Fundamenty wiary”. Celem tej kampanii jest wskazanie jak ważny jest udział rodziców w wychowywaniu nowego pokolenia i jak wielkie znaczenie ma wiara młodych ludzi.

12 grudnia o godzinie 18.00 odbyło się spotkanie z rodzicami, na którym Josh podzielił się swoimi doświadczeniami ojca czwórki dzieci w tym jak budować więzi z dziećmi i wskazał na praktyczne sposoby dzielenia się swoją wiarą w rodzinie.


13 grudnia o godzinie 19.00 odbyło się spotkanie z młodzieżą, połączone z koncertem Magdy Anioł i Full Power Spirit na którym Josh w atrakcyjny i zrozumiały dla młodych ludzi sposób wskazał na osobę Chrystusa, który jest rzeczywisty i może przemienić życie młodych ludzi.

 

 




   
  Home Josh w Polsce Książki Materiały Wydarzenia Sklep